Zawsze staramy się przekazywać wyłącznie dobre wiadomości, jednak czasami przychodzi pora na te mniej przyjemne.
Warto zacząć od tego, że każdy zasób o ograniczonej puli prędzej czy później ulega wyczerpaniu, co prowadzi do ukształtowania się rynku wtórnego, deficytu oraz wzrostu cen. Rynek wtórny to, jak powszechnie wiadomo, odsprzedaż danego dobra z drugiej ręki przez kolejnego właściciela. Za rynek pierwotny można było uznać proces alokacji pul adresowych, gdy rejestr RIPE NCC przydzielał wymaganą liczbę adresów IP firmom na warunkach członkostwa i corocznych opłat. Kiedy cała pula sieci została rozdysponowana i RIPE ogłosił przyznanie ostatniego bloku, zaczął tworzyć się rynek wtórny — jeszcze tej zimy cena gwałtownie wzrosła z 6 000 USD za sieć do 20 000 USD za 1024 adresy. Latem 2021 roku na rynek wkroczyli inwestorzy zarabiający na deficycie, windując ceny dwukrotnie — aż do 40 000 USD za sieć.
Ostatnia podsieć /22 została przydzielona przez RIPE NCC 25 listopada 2019 roku. Dokładnie od tego momentu aż do teraz utrzymywaliśmy niezmienne ceny dodatkowych adresów IP dla naszych klientów. Jednak po kolejnej dwukrotnej podwyżce kosztów musimy myśleć o przyszłości firmy i odpowiednio zareagować. Wszystkie dodatkowe adresy IP przydzielone do serwerów wirtualnych i dedykowanych będą teraz kosztować 3 USD/mies. zamiast dotychczasowych 2 USD. Podwyżka dotyczy zarówno nowych, jak i wcześniejszych zamówień. Koszt podstawowego adresu IP dla serwera oraz dedykowanego IP dla hostingu na razie pozostaje bez zmian.
Nie jesteśmy pierwsi, którzy zdecydowali się na podniesienie cen IPv4 — jest to nieodwracalny trend, za którym podąży każdy dostawca dbający o swoich obecnych i przyszłych klientów.
Liczymy na Państwa wyrozumiałość i życzymy sukcesów w korzystaniu z usług HOSTLIFE!